Tajemnicza Więź

Tajemnicza Więź

Listopadowa noc. Miasto spowite ciemnym blaskiem ciszy. W jednym z okien warszawskich kamienic nieśmiało pobłyskuje figlarne światełko, a w pokoju majestatycznie rozbrzmiewa stukot i szelest papieru. W powietrzu unosi się woń atramentu. – Czas naładować baterie, Adamie – pomyślał pisarz, wstając od biurka. Przetarłszy senne powieki, opuścił pracownię.– To powinno pomóc – stwierdził w duchu. … Dowiedz się więcej